+3
Grzesiek269 25 października 2016 14:30
DSCN0403.JPG



DSCN0405.JPG



DSCN0419.JPG



DSCN0422.JPG



DSCN0423.JPG



DSCN0425.JPG



DSCN0427.JPG



DSCN0428.JPG



DSCN0430.JPG



DSCN0529.JPG



DSCN0531.JPG



DSCN0537.JPG



DSCN0539.JPG



DSCN0540.JPG



DSCN0541.JPG



DSCN0549.JPG



DSCN0554.JPG



Cały dzień mieliśmy zajęty. Wieczorem oczywiście czekał nas relaks przy basenie i piwie :D Przygotowywaliśmy się do następnego dnia, w którym to jechaliśmy do Washington Slagbaai National Park.

washington.png



Po parku poruszaliśmy się wyznaczonymi trasami dla samochodów - dobrze było wynająć większe auto i móc swobodnie jeździć po tym terenie. Trasy były dobrze oznaczone, do głównych atrakcji bez problemu można dojechać.


DSCN0812.JPG



DSCN0819.JPG



DSCN0826.JPG



DSCN0838.JPG



DSCN0854.JPG



DSCN0865.JPG



DSCN0869.JPG



DSCN0881.JPG



DSCN0887.JPG



DSCN0893.JPG



DSCN0901.JPG



DSCN0907.JPG



DSCN0930.JPG



DSCN0939.JPG



DSCN0944.JPG



DSCN0960.JPG



DSCN0961.JPG



DSCN0971.JPG



DSCN0972.JPG



Weszliśmy również na najwyższy szczyt Bonaire - Brandaris, o wysokości 240 metrów. Dobrze jest mieć obuwie z grubszą podeszwą, wejście nie było takie łatwe jak się na początku wydawało. Najlepiej mieć dużo wody z sobą , było bardzo gorąco :D


DSCN0993.JPG



DSCN0994.JPG



DSCN0996.JPG



DSCN0997.JPG



DSCN0998.JPG



DSCN1001.JPG



DSCN1002.JPG



DSCN1004.JPG



DSCN1005.JPG



DSCN1006.JPG



I podjechaliśmy na wybrzeże :D


DSCN1017.JPG



DSCN1018.JPG



DSCN1035.JPG




Dodaj Komentarz

Komentarze (11)

przemos74 25 października 2016 21:02 Odpowiedz
Dobrze się zapowiada. Ciekawy kierunek :) Czekamy na dalszy ciąg.
tropikey 4 grudnia 2016 20:55 Odpowiedz
Widzę, że wykorzystaliście swój czas intensywnie :-) My byliśmy tam 2 tygodnie w 2009 r. i do dziś wspominam wakacje na Bonaire, jako jedne z najlepszych. Taka karaibska agroturystyka. Miło widzieć, że rafa koralowa odrodziła się po huraganie w 2008 r. Zaliczyliśmy na wyspie sporo miejsc snorkelingowych (a jest ich przecież co nie miara) i w czasie naszego pobytu znaczna część koralowca w płytszych partiach była uszkodzona, choć i tak snorkeling był bardzo przyjemny, zwłaszcza na plaży Wayaka w parku Washington (niedaleko miejsca, w których wchodziliście do wody). Gdybyście byli zainteresowani, tu są nasze zdjęcia z wyjazdu: http://tropikey.com/Jalbum/Bonaire%202009/
tropikey 4 grudnia 2016 20:55 Odpowiedz
Widzę, że wykorzystaliście swój czas intensywnie :-) My byliśmy tam 2 tygodnie w 2009 r. i do dziś wspominam wakacje na Bonaire, jako jedne z najlepszych. Taka karaibska agroturystyka. Miło widzieć, że rafa koralowa odrodziła się po huraganie w 2008 r. Zaliczyliśmy na wyspie sporo miejsc snorkelingowych (a jest ich przecież co nie miara) i w czasie naszego pobytu znaczna część koralowca w płytszych partiach była uszkodzona, choć i tak snorkeling był bardzo przyjemny, zwłaszcza na plaży Wayaka w parku Washington (niedaleko miejsca, w których wchodziliście do wody). Gdybyście byli zainteresowani, tu są nasze zdjęcia z wyjazdu: http://tropikey.com/Jalbum/Bonaire%202009/
grzesiek269 5 grudnia 2016 09:48 Odpowiedz
Zdjęcia kapitalne :D wyglądają na bardziej zachęcające do odwiedzenia tej wyspy, niż moje. Mimo że wyspa jest niewielkich rozmiarów, staraliśmy się każdego dnia robić coś innego - obowiązkowy każdego dnia był tylko snorkelling ;) Bonaire to spokojna wyspa, takiego właśnie miejsca potrzebowaliśmy do odpoczynku.
tropikey 5 grudnia 2016 17:30 Odpowiedz
e tam, zdjęcia kwestia gustu. Mi tam się Twoje podobają, zwłaszcza te z żółwiem (choć trochę mi go żal, że go aż tyle osób ścigało :-D ). A nie próbowaliście przypadkiem zapoznać się w Kralendijk z polskim proboszczem? W porządku gościu :-) Ciekawe, czy ciągle tam jeszcze urzęduje...Pozdrawiam i życzę wielu kolejnych miłych podróży!
grzesiek269 6 grudnia 2016 10:07 Odpowiedz
Nawet nie wiedzieliśmy że na wyspie przebywa Polski proboszcz :D w innym wypadku miło by było spotkać się z nim. Te zdjęcia pod wodą wyglądają tak dobrze, ponieważ robił je Pan z lustrzanka, która była w wodoszczelnej obudowie :D Moja amatorska kamerka zaliczyła jakiś epizod którego nie zauważyłem - i posiada rysy na obudowie wodoszczelnej. Dziękuję bardzo ! Zastanawiamy się razem z dziewczyną na która wyspę w przyszłości udać się, zależy nam aby miała taki spokojny charakter jak Bonaire. Może jakaś podpowiedź ? :D
tropikey 6 grudnia 2016 10:34 Odpowiedz
Jeśli chodzi Wam o rejon karaibski, to może sąsiednia Curacao? Pod wodą nie jest już może aż tak ciekawie (choć wybrzeże w okolicy Westpunt daje wiele możliwości), za to na lądzie jest dużo więcej interesujących miejsc, niż na Bonaire. Już sama starówka Willemstad jest perełką. Choć nam najbardziej przypadła do gustu część zachodnia - mniej skomercjalizowana, spokojniejsza i obfitująca w piękne widoki. Do tego, są tam dużo ładniejsze plaże, niż na Bonaire. Jest też kilkuosobowa mniejszość polska, choć składa się głównie z księży (swoją drogą przesympatycznych). O ile oczywiście sytuacja nie uległa zmianie (nie miałem już z nimi dawno kontaktu). Tu jest nasza relacja: http://www.tropikey.com/curacao.htmlBardzo fajne jest również Tobago - relacja jest tu: http://www.tropikey.com/tobago.htm (aż trudno uwierzyć, że minęło już tyle lat) i Dominika (byliśmy tam w ramach większego wyjazdu: http://www.tropikey.com/antyle.htm). No i oczywiście Tajlandia, a tam moje najlepsze wspomnienia wiążą się z Koh Ngai i Koh Kradan. Na sam koniec moje tegoroczne odkrycia: Sebayur w Indonezji i którakolwiek z wysepek Yasawa należących do Fidżi :-)Wszystkie powyższe miejsca dadzą Wam spokój i relaks...
tom971 8 grudnia 2016 14:04 Odpowiedz
Czesc, sa z tej wyspy priomy na inne wyspy ?
tom971 8 grudnia 2016 14:04 Odpowiedz
Czesc, sa z tej wyspy promy na inne wyspy ?
tropikey 8 grudnia 2016 16:01 Odpowiedz
o ile mi wiadomo, są tylko przeloty.
grzesiek269 9 grudnia 2016 16:33 Odpowiedz
tropikey napisał:Jeśli chodzi Wam o rejon karaibski, to może sąsiednia Curacao? Pod wodą nie jest już może aż tak ciekawie (choć wybrzeże w okolicy Westpunt daje wiele możliwości), za to na lądzie jest dużo więcej interesujących miejsc, niż na Bonaire. Już sama starówka Willemstad jest perełką. Choć nam najbardziej przypadła do gustu część zachodnia - mniej skomercjalizowana, spokojniejsza i obfitująca w piękne widoki. Do tego, są tam dużo ładniejsze plaże, niż na Bonaire. Jest też kilkuosobowa mniejszość polska, choć składa się głównie z księży (swoją drogą przesympatycznych). O ile oczywiście sytuacja nie uległa zmianie (nie miałem już z nimi dawno kontaktu). Tu jest nasza relacja: http://www.tropikey.com/curacao.htmlBardzo fajne jest również Tobago - relacja jest tu: http://www.tropikey.com/tobago.htm (aż trudno uwierzyć, że minęło już tyle lat) i Dominika (byliśmy tam w ramach większego wyjazdu: http://www.tropikey.com/antyle.htm). No i oczywiście Tajlandia, a tam moje najlepsze wspomnienia wiążą się z Koh Ngai i Koh Kradan. Na sam koniec moje tegoroczne odkrycia: Sebayur w Indonezji i którakolwiek z wysepek Yasawa należących do Fidżi :-)Wszystkie powyższe miejsca dadzą Wam spokój i relaks...Na pewno każde z tych miejsc jest warte odwiedzin :D Miło jest połączyć wypoczynek na plaży ze zwiedzaniem regionu. Chciałbym jeszcze przylecieć w region Karaibów, lecz nie wykluczam Tajlandii. Zazdroszczę tych wszystkich rajskich miejsc :D Relacje na pewno przeczytam, dziękuje bardzo !!tom971 napisał:Czesc, sa z tej wyspy promy na inne wyspy ?Promów lub statków nie widziałem ( jedynie wycieczkowe, pewnie objazdy z Kolumbii i innych części tego regionu) opcją są loty linia Insel Air https://www.fly-inselair.com/en/