+3
Grzesiek269 25 października 2016 14:30
DSCN0064.JPG



DSCN0063.JPG



DSCN0062.JPG



DSCN0061.JPG



DSCN0060.JPG




Zwykle jadaliśmy w barze naprzeciwko

20151116_102507.jpg



Można powiedzieć że do budynku poczty kończyło się centrum. Długość ulicy przy której znajdowały się sklepy z pamiątkami i bary to jakies 400 metrów. My poszliśmy troche jednak, zobaczyć jak wygląda reszta miasta

20151117_092223.jpg



20151117_092447.jpg



20151117_092451.jpg



20151117_092551.jpg



20151117_092657.jpg



20151117_093150.jpg



20151117_093348.jpg



W porcie w Kralendijk cumują również duże wycieczkowce

20151117_091900.jpg



20151117_091856.jpg



Resztę dnia siedzieliśmy w centrum i spacerowaliśmy od sklepu do sklepu ;)

DSCN0066.JPG

Samochód wypożyczyliśmy z AB Carrental, zdecydowaliśmy się na pickup, ponieważ chcieliśmy wjechać w tereny ciężko dostępne dla auta osobowego.

20151117_094038.jpg



20151117_094044.jpg



Parking zaraz obok naszego hotelu

20151117_102114.jpg



Po otrzymaniu kluczyków ruszyliśmy odwiedzić południową część wyspy :D

mapa.png



Południowa część wyspy jest płaska, jest chętnie wybierana przez nurków ze względu na pobliska stacje odsalania wody. Można nurkować w jej pobliżu i podziwiać żyjące tam zwierzęta. My niestety nurkować nie potrafimy i odłożyliśmy ten pomysł na następy raz. Drogi w tym rejonie są w naprawdę dobrym stanie ;)


DSCN0140.JPG



DSCN0143.JPG



DSCN0173.JPG



Widok był niesamowity z jednej strony turkusowa woda, a z drugiej kopce solne :D

DSCN0180.JPG



Niestety od zachodniej strony trudno było szukać piaszczystych plaż :(

DSCN0187.JPG



DSCN0204.JPG



Jechaliśmy dalej na południe, odwiedziliśmy domki dla niewolników


DSCN0276.JPG



DSCN0275.JPG



DSCN0228.JPG



DSCN0218.JPG



Grupa Polaków szykująca się do wejścia :D

DSCN0230.JPG



Latarnia morska na południowym cyplu

DSCN0316.JPG



Zniszczony domek, zaraz obok latarni

DSCN0305.JPG



Następnie kierowaliśmy się na wschód do Lac Bay :)
Z tego miejsca już moglibyśmy nigdzie i nigdy nie wyjeżdżać :D Płytka i ciepła woda, piasek i leżaki bardzo umiliły nam czas

20151117_123051.jpg



20151117_123103.jpg



18000007.JPG



18010004.JPG



20151117_121613.jpg



20151117_121618.jpg



20151117_121621.jpg



20151117_121628.jpg



Po drodze udało nam się sfotografować tylko kilka flamingów. Port Lotniczny Flamingo nawiązał do koloru i nazwy tego ptaka :D

DSCN0291.JPG



Tego dnia jeszcze mieliśmy w planie wybrać się na kajaki :) Wybraliśmy Bonaire Mangroves Center,, po drugiej stronie plaży w Lac Bay. Bardzo przyjazna atmosfera, prowadzący bardzo ciekawie opowiadał o okolicy i był również wyrozumiały ponieważ nam zupełnie na tych kajakach nie śpieszyło się :D

Droga na kajaki

droga.png



20151117_131937.jpg



20151117_131734.jpg



20151117_131451.jpg



Lasy Mangrowe w których pływaliśmy

20151117_135216.jpg



20151117_140245.jpg



I taaaakie wielkie muszelki :D

20151117_133212.jpg



20151117_133709.jpg



Kajaki były super, czasami musieliśmy się nagimnastykować aby przepłynąć, a czasami mieliśmy otwarta przestrzeń. Przepraszam za jakość z kamerki, ale uderzyłem gdzieś plastikową obudową i widać rysy :(


Dodaj Komentarz

Komentarze (11)

przemos74 25 października 2016 21:02 Odpowiedz
Dobrze się zapowiada. Ciekawy kierunek :) Czekamy na dalszy ciąg.
tropikey 4 grudnia 2016 20:55 Odpowiedz
Widzę, że wykorzystaliście swój czas intensywnie :-) My byliśmy tam 2 tygodnie w 2009 r. i do dziś wspominam wakacje na Bonaire, jako jedne z najlepszych. Taka karaibska agroturystyka. Miło widzieć, że rafa koralowa odrodziła się po huraganie w 2008 r. Zaliczyliśmy na wyspie sporo miejsc snorkelingowych (a jest ich przecież co nie miara) i w czasie naszego pobytu znaczna część koralowca w płytszych partiach była uszkodzona, choć i tak snorkeling był bardzo przyjemny, zwłaszcza na plaży Wayaka w parku Washington (niedaleko miejsca, w których wchodziliście do wody). Gdybyście byli zainteresowani, tu są nasze zdjęcia z wyjazdu: http://tropikey.com/Jalbum/Bonaire%202009/
tropikey 4 grudnia 2016 20:55 Odpowiedz
Widzę, że wykorzystaliście swój czas intensywnie :-) My byliśmy tam 2 tygodnie w 2009 r. i do dziś wspominam wakacje na Bonaire, jako jedne z najlepszych. Taka karaibska agroturystyka. Miło widzieć, że rafa koralowa odrodziła się po huraganie w 2008 r. Zaliczyliśmy na wyspie sporo miejsc snorkelingowych (a jest ich przecież co nie miara) i w czasie naszego pobytu znaczna część koralowca w płytszych partiach była uszkodzona, choć i tak snorkeling był bardzo przyjemny, zwłaszcza na plaży Wayaka w parku Washington (niedaleko miejsca, w których wchodziliście do wody). Gdybyście byli zainteresowani, tu są nasze zdjęcia z wyjazdu: http://tropikey.com/Jalbum/Bonaire%202009/
grzesiek269 5 grudnia 2016 09:48 Odpowiedz
Zdjęcia kapitalne :D wyglądają na bardziej zachęcające do odwiedzenia tej wyspy, niż moje. Mimo że wyspa jest niewielkich rozmiarów, staraliśmy się każdego dnia robić coś innego - obowiązkowy każdego dnia był tylko snorkelling ;) Bonaire to spokojna wyspa, takiego właśnie miejsca potrzebowaliśmy do odpoczynku.
tropikey 5 grudnia 2016 17:30 Odpowiedz
e tam, zdjęcia kwestia gustu. Mi tam się Twoje podobają, zwłaszcza te z żółwiem (choć trochę mi go żal, że go aż tyle osób ścigało :-D ). A nie próbowaliście przypadkiem zapoznać się w Kralendijk z polskim proboszczem? W porządku gościu :-) Ciekawe, czy ciągle tam jeszcze urzęduje...Pozdrawiam i życzę wielu kolejnych miłych podróży!
grzesiek269 6 grudnia 2016 10:07 Odpowiedz
Nawet nie wiedzieliśmy że na wyspie przebywa Polski proboszcz :D w innym wypadku miło by było spotkać się z nim. Te zdjęcia pod wodą wyglądają tak dobrze, ponieważ robił je Pan z lustrzanka, która była w wodoszczelnej obudowie :D Moja amatorska kamerka zaliczyła jakiś epizod którego nie zauważyłem - i posiada rysy na obudowie wodoszczelnej. Dziękuję bardzo ! Zastanawiamy się razem z dziewczyną na która wyspę w przyszłości udać się, zależy nam aby miała taki spokojny charakter jak Bonaire. Może jakaś podpowiedź ? :D
tropikey 6 grudnia 2016 10:34 Odpowiedz
Jeśli chodzi Wam o rejon karaibski, to może sąsiednia Curacao? Pod wodą nie jest już może aż tak ciekawie (choć wybrzeże w okolicy Westpunt daje wiele możliwości), za to na lądzie jest dużo więcej interesujących miejsc, niż na Bonaire. Już sama starówka Willemstad jest perełką. Choć nam najbardziej przypadła do gustu część zachodnia - mniej skomercjalizowana, spokojniejsza i obfitująca w piękne widoki. Do tego, są tam dużo ładniejsze plaże, niż na Bonaire. Jest też kilkuosobowa mniejszość polska, choć składa się głównie z księży (swoją drogą przesympatycznych). O ile oczywiście sytuacja nie uległa zmianie (nie miałem już z nimi dawno kontaktu). Tu jest nasza relacja: http://www.tropikey.com/curacao.htmlBardzo fajne jest również Tobago - relacja jest tu: http://www.tropikey.com/tobago.htm (aż trudno uwierzyć, że minęło już tyle lat) i Dominika (byliśmy tam w ramach większego wyjazdu: http://www.tropikey.com/antyle.htm). No i oczywiście Tajlandia, a tam moje najlepsze wspomnienia wiążą się z Koh Ngai i Koh Kradan. Na sam koniec moje tegoroczne odkrycia: Sebayur w Indonezji i którakolwiek z wysepek Yasawa należących do Fidżi :-)Wszystkie powyższe miejsca dadzą Wam spokój i relaks...
tom971 8 grudnia 2016 14:04 Odpowiedz
Czesc, sa z tej wyspy priomy na inne wyspy ?
tom971 8 grudnia 2016 14:04 Odpowiedz
Czesc, sa z tej wyspy promy na inne wyspy ?
tropikey 8 grudnia 2016 16:01 Odpowiedz
o ile mi wiadomo, są tylko przeloty.
grzesiek269 9 grudnia 2016 16:33 Odpowiedz
tropikey napisał:Jeśli chodzi Wam o rejon karaibski, to może sąsiednia Curacao? Pod wodą nie jest już może aż tak ciekawie (choć wybrzeże w okolicy Westpunt daje wiele możliwości), za to na lądzie jest dużo więcej interesujących miejsc, niż na Bonaire. Już sama starówka Willemstad jest perełką. Choć nam najbardziej przypadła do gustu część zachodnia - mniej skomercjalizowana, spokojniejsza i obfitująca w piękne widoki. Do tego, są tam dużo ładniejsze plaże, niż na Bonaire. Jest też kilkuosobowa mniejszość polska, choć składa się głównie z księży (swoją drogą przesympatycznych). O ile oczywiście sytuacja nie uległa zmianie (nie miałem już z nimi dawno kontaktu). Tu jest nasza relacja: http://www.tropikey.com/curacao.htmlBardzo fajne jest również Tobago - relacja jest tu: http://www.tropikey.com/tobago.htm (aż trudno uwierzyć, że minęło już tyle lat) i Dominika (byliśmy tam w ramach większego wyjazdu: http://www.tropikey.com/antyle.htm). No i oczywiście Tajlandia, a tam moje najlepsze wspomnienia wiążą się z Koh Ngai i Koh Kradan. Na sam koniec moje tegoroczne odkrycia: Sebayur w Indonezji i którakolwiek z wysepek Yasawa należących do Fidżi :-)Wszystkie powyższe miejsca dadzą Wam spokój i relaks...Na pewno każde z tych miejsc jest warte odwiedzin :D Miło jest połączyć wypoczynek na plaży ze zwiedzaniem regionu. Chciałbym jeszcze przylecieć w region Karaibów, lecz nie wykluczam Tajlandii. Zazdroszczę tych wszystkich rajskich miejsc :D Relacje na pewno przeczytam, dziękuje bardzo !!tom971 napisał:Czesc, sa z tej wyspy promy na inne wyspy ?Promów lub statków nie widziałem ( jedynie wycieczkowe, pewnie objazdy z Kolumbii i innych części tego regionu) opcją są loty linia Insel Air https://www.fly-inselair.com/en/